Archive | Sierpień, 2007

Tags:

W rozjazdach

Posted on 28 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Drogich czytelników mojego bloga niniejszym informuję, iż jutro rano wyjeżdżam do stolicy naszego kochanego kraju. Wyjeżdżam, alb0wiem odbywa się tam POLCON 2007, w którym biorę udział zarówno jako uczestnik, jak i jeden z prelegentów. Wracam w niedzielę wieczór i w poniedziałek rano wyruszam na Ukrainę :) (proszę się nie obawiać, wojny nie będę wszczynał i wbrew plotkom nie zamierzam przyłączać Lwowa do macierzy). W planach turystycznych mam, wraz z dwoma kolegami, zwiedzenie Lwowa i Kijowa. W związku z tym najbliższe wpisy pojawią się po 11 września. Może napiszę relację z wyjazdu, jak będziecie chcieli :)

Pozdrawiam serdecznie

Ioannes Oculus

Comments (3)

Tags: ,

O rachunku… sumienia

Posted on 27 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Jeden ojciec franciszkanin przypomniał mi coś bardzo ważnego. Gdy robimy rachunek sumienia, powinniśmy zacząć od przypomnienia sobie tego, co dobrego uczyniliśmy. Rzeczywiście, gdyż naszym zadaniem jest miłość, a miłość to wybór woli: ja chcę dobra dla tego człowieka; oczywiście wybór za którym idą czynu. Badając nasze sumienie należy uwzględnić to co dobre i to co złe. Oczywiście te ‘plusy’ nie zlikwidują ‘minusów’ i trzeba będzie pójść do spowiedzi. Jeżeli jednak zatrzymamy się tylko na ‘minusach’ to będziemy mieli wykrzywiony obraz samych siebie. W życiu nie wystarczy przestać burzyć, trzeba jeszcze zacząć budować, a chyba z tego budowania, będziemy przede wszystkim rozliczeni. Niech więc łaska Boża nas oświeca i pokazuje nam prawdę o nas samych.

Comments (1)

Tags: ,

Nasza Królowa!

Posted on 26 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Ciebie nazywa Matką naród polski,

Mając w pamięci wielkie swe zwycięstwo,

Twoje to bowiem modły rozgromiły

Wroga zastępy.

z hymnu z Liturgii Godzin

Polska ma Królową! Jak najprawdziwsza monarchia!

Do Ciebie, nasza Królowo, dzisiaj szczególne modły zanosimy. Gdy ciężkie czasy w Ojczyźnie nastawały, Tyś nas broniła, Tyś otaczała swą opieką. Wejrzyj i dziś na nas. Spójrz na kraj Twój umiłowany, w którym królujesz od setek lat. Daj nam zgodę, daj serca czyste i otwarte na bliźniego. Ty, która rozgromiłaś wojska Szwedów i Turków, pokonaj dziś owe diabelskie hordy czyhające na wiarę Twego narodu. Nie pozwól abyśmy stracili wiarę! Nie pozwól, abyśmy stali się wobec siebie wrodzy! Tobie Pani, powierzamy siebie i naszą Ojczyznę, umiłowaną Polskę!

Może trochę to patetyczne, ale wypływa z serca. Kocham swój kraj i chcę, by był „krajem mlekiem i miodem płynącym”. Chciałbym też, aby Polska była krajem sarmackim z charakteru. Sarmackim w dobrym tego słowa znaczeniu. Sarmacki, czyli takim, gdzie dla obywateli hasło „Bóg, honor, Ojczyzna” jest obecne w codziennym życiu. Może to wygląda na jakąś utopię i niemożliwym jest jej zaistnienie, ale jeżeli mamy do czegoś dążyć, to musimy wiedzieć, co jest celem! Bóg, silna wiara, która ma przełożenie na konkret codzienności. Honor, gdzie człowiek nie plami się łajdactwem, łamaniem słowa, tchórzostwem. Ojczyzna, bo to jest rodzina, wspólnota, najbliżsi, o których troszczy się najbardziej. Rzeczypospolita, słynąca gościnnością i dobrymi obyczajami! Rzeczypospolita, także taka, gdzie jest miejsce na szaloną zabawę do białego rana, gdzie jest miejsce na więcej niż odrobinę szaleństwa. Rzeczypospolita, gdzie obywatel ma staranie o dobro ogółu i gdzie nie patrzy się li tylko prywatnej korzyści. Kraj, gdzie domostwo ma drzwi zawsze otwarte, aby każdy mógł przyjść i odpocząć. Utopia? Może. Bardziej utracony raj, utracony nie z historii, ale z głów, z marzeń, z celów. Swoisty mit dla naszej Polski. Polski, którą kocham. Polski, która ma Królową. Królowa zaś jest nadzieją. Nadzieją, że będzie lepiej :)

Comments (0)

Tags: ,

Jest lepiej :)

Posted on 25 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Bezrobocie w Polsce spadło poniżej 10% wg szacunków Unii Europejskiej. Sejm przegłosował ustawę o telepracy. Coś jednak idzie ku lepszemu. Bierzmy się więc do roboty, nie czekajmy na polityków. Zbudujmy kraj, z którego nikt nie będzie chciał wyjechać! Kraju, gdzie życie jest piękne! Bo ono takie jest, naprawdę, tylko my czasem chcemy patrzeć na nie przez czarne okulary. Uśmiechnijmy się, jest dobrze. A będzie lepiej!

Comments (0)

Coś godnego polecenia

Posted on 24 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Sancti:

Znalazłem wczoraj ciekawe miejsca w internecie, więc się tym dzielę. Rozwijają się, ale zapowiadają się bardzo interesująco, więc warto tam zaglądać:

Portal: www.e-sancti.net

Forum: forum.e-sancti.net

Comments (0)

Tags: ,

Etyka wiąże ręce?

Posted on 23 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Jeden z przywódców strajku lekarzy powiedział niedawno w telewizji, że do tej pory „etyka wiązała lekarzom ręce”. Teraz nie będą się przejmować niczym, tylko będą protestować, aby uzyskać kasę. I słusznie, bo po co troszczyć się o czyjeś zdrowie za darmo? Po co przejmować się wcześniakami, które nie są w stanie żyć bez fachowej opieki i sprzętu.

Ludzie! Czy my zwariowaliśmy! Czy rzeczywiście kasa stała się naszym bogiem? Bo na to wygląda. Mamy świątynie – hipermarkety, które odwiedzamy z zadziwiającą gorliwością, choć nie zawsze jest taka potrzeba. Spędzamy w nich pół dnia i więcej. Brakuje tylko aby tłum nieprzeliczony zaśpiewał „Święty, święty, święty, Pieniądz Nasz”! Co z drugim człowiekiem? Co z poświęceniem się dla innych? Co z ideałami, które przyświecały ludzkości? Czy etyka, która była gwarantem (przynajmniej) poprawnych relacji międzyludzkich jest tylko zabytkiem przeszłości?

Tak patrząc na to wszystko tym bardziej się utwierdzam w tym, że nie można dwóm panom służyć. Tylko Bóg jest Bogiem, a poza Nim nie ma innego. Spalmy bałwany, przed którymi się kłaniamy. Może odwróci od nas swoje zagniewanie, może okaże nam miłosierdzie.

Comments (1)

Tags: ,

Memoria s. Pii X, papae

Posted on 21 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Natus est in pago Riese intra Venetorum fines anno 1834. Ad sacerdotium evectus, munus optime exercuit. Episcopus Mantuanus et patriarcha Venetiarum creatus, papa electus est anno 1903. Hanc rationem regiminis suscepit instaurare omnia in Christo, quam et opere complevit in simplicitate animi, paupertate et fortitudine, quibus vitam christianam inter fideles excitavit et contra errores grassantes fortiter egit. Mortuus est anno 1914, die 20 augusti.

Dzisiaj z racji tego wspomnienia kapłan odmówił Modlitwę Eucharystyczną po łacinie :) .

Comments (0)

Adanci!

Posted on 21 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Droga Adanciu!

Z okazji twoich imienin pragnę życzyć ci wiele Boga w twoim życiu. Niech jego błogosławieństwo towarzyszy ci codziennie, gdziekolwiek będziesz, cokolwiek będziesz robić. On ciebie nigdy nie opuści! Ciało naszego Pana Jezusa Chrystusa niech będzie twoim najlepszym pokarmem. Obmyta Jego krwią, żyj w wolności dziecka Bożego, żyj pięknie, żyj w radości.

Tobie, dobrej duszy w internecie i rzeczywistości, życzę wszystkiego najlepszego! :)

Ioannes „Galhen” Oculus

Blog pozytywny, czyli blog Adanci :-) słabością pisany <– dziękuję ci za to co tam piszesz!

Comments (2)

Tags: ,

Kościół ma się zamknąć!

Posted on 21 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Kościół, a szczególnie biskupi powinni siedzieć cicho. A już na pewno niech nie mieszają się do polityki i nie wywierają nacisków na rząd. Obecnie w Polsce „żyjemy w państwie fundamentalizmu religijnego, gdzie zarówno większość instytucji życia publicznego, jak i władza państwowa są pod kontrolą Kościoła” – pisze Magdalena Środa. Dodaje: „Politycy są posłuszni, wylęknieni lub tchórzliwi, a wobec braku obrońców neutralności państwa Kościół coraz bardzie ekspansywnie zagarnia władzę and różnymi obszarami życia doczesnego – od bieżącej polityki, przez częstotliwości radiowe, aż po edukację”. Ma oczywiście rację, bo odwołuje się do sytuacji, którą sama wymyśliła. Sytuacji gdyby Giertych wprowadził do szkół „obowiązek modlenia się przed każdą lekcją, śpiewania „Pod twą obronę” na jej zakończenie i codzienny apel dla wszystkich uczniów na Anioł Pański”.

Oczywiście, żyjemy w państwie fundamentalizmu katolickiego, gdzie Kościół kontroluje wszystko albo prawie wszystko. Prawie, bo nie kontroluje jedynie Instytutu Filozofii UW, gdzie pani Środa pracuje i Gazety Wybiórczej, gdzie pisze. Oczywiście, gdy pani Środa ogląda telewizję jest już atakowana ze wszech stron przez Kościół, podobnie gdzie używa internetu, bo Kościół już dobrał się do łączy i wprowadził swoją cenzurę. Czasami uda się jej znaleźć zaciszne miejsce, gdzie porozmawia ze znajomymi bez obecności księdza, ale i to już coraz trudniej. Ostatnio Kościół założył jej podsłuch w domu i pracy.

Z drugiej strony pani Środa nie ma zamiaru narzekać na to, że środowiska gejowskie i im podobne są coraz bardziej nachalne, że paradują ze swoimi chorobami na ulicy i demoralizują ludzi. Nie przeszkadza jej to, że pornografia nie jest zupełnie zakazana, że dzieci mają dostęp do brutalnych filmów. Oni mogą, ich zdanie można narzucać innym, ale zdanie Kościoła nie, bo państwo jest neutralne religijnie. W praktyce zaś ta neutralność oznacza antykościelność, antyreligijność.

Religia na świadectwie. Co w tym obraźliwego? Z oceną? Dlaczego nie? Dlaczego dyskryminować kogoś, tylko dlatego, że jest katolikiem, przyznaje się do religii i chce by traktowano to poważnie? Jeśli ktoś nie chce religii, proszę jest etyka. Ocenę z etyki można też wliczyć do średniej. Wbrew temu co pisze pani Środa programy nauczania religii są znane, wystarczy użyć przeglądarki Google (przykład 1, przykład 2, przykład 3, przykład 4, przykład 5). Jasne są kryteria oceniania, nauczyciele są też oceniani. Kościół ma dodatkową, własną kontrolę katechizacji. Nauczyciele muszą spełniać konkretne kwalifikacje, takie jak wszyscy inni! Konieczne jest wykształcenie wyższe z teologii oraz pedagogizacja. Nie ma miejsca na „domorosłych” katechetów. To, że w praktyce różny jest poziom katechezy, jeszcze nic nie znaczy. Bo różny jest poziom angielskiego, polskiego, matematyki i innych przedmiotów. Jeśli chodzi o angielski, to powinni go usunąć ze szkół, bo większość uczniów po szkole nie mówi, nie rozumie po angielsku ani trochę, a maja za sobą kilka lat edukacji. Poziom niektórych, z którymi się zetknąłem jest żenujący. Jakoś nikt się nie kwapi, aby angielskiego nie wliczać do średniej, aby zlikwidować czy coś takiego. Przedmiot, jak przedmiot. Ilu też polskich uczniów nie rozumie tekstu, który czyta, a są po 12 latach edukacji? Może w ogóle pozamykać szkoły, bo nie dają efektów? Może wyrzucić wszystkich nauczycieli, bo z każdego przedmiotu znajdą się tacy, którzy nie nadają się do nauczania?

Pani Środa pyta się „Jak można oceniać wiarę?”. Tylko, że na religii nie ocenia się wiary. „Stopień z Anioła Pańskiego” można dać tak samo, jak z nauczenia się wiersza na pamięć. „Zadaniem szkoły jest nie tylko przekazywanie faktów, umiejętność ich syntezy i analizy, ale również umiejętność krytycznego myślenia i samodzielność intelektualna” (sic! tak stoi napisane: „Zadaniem szkoły jest [...] umiejętność krytycznego myślenia” :) Jak szkoła, instytucja, czy budynek ma krytycznie myśleć, nie wiem). Podobno krytyczne myślenie niszczy religię. Podobno Ojcowie i Doktorzy Kościoła są przeciwko rozumowi. O zgrozo! Wybitni retorzy, kształceni w najlepszych szkołach świata antycznego, polemiści na najwyższym poziomie, czyli używający rozumu, myślenia, przeciwko myśleniu? Oczywiście, byli przeciwko rządom samego rozumu, bo na pierwszym miejscu stawiali Boga. Jednak rozum jest darem bożym, którego nie odrzucają jako takiego. Nawet Pismo Święte uznaje, że rozumem można poznać Boga. Chodzi o to, aby rozum wspierał i był wspierany przez wiarę. Wiara nie neguje rozumu (fides quaerens intellectum et intellectum quaerens fidem).

Na koniec pani Środa zwraca uwagę, że religia w szkołach nie przekłada się na podniesienie moralności uczniów. Trudno się temu dziwić, jeśli środowiska pani Środy robią wszystko, aby tylko zdemoralizować młodzież. Kościół mówi jasno: nie dla przemocy, nie dla rozpusty, nie dla pornografii. Niestety, gdy tylko ktoś proponuje ograniczyć któreś z powyższych, zaraz podnoszą się głosy obrońców (pseudoobrońców, moim zdaniem) wolności człowieka.

Cóż dobrze, że jest pani Środa, obrończyni prawdziwego Kościoła, katolicyzmu, chrześcijaństwa. Gdyby nie ona już dawno pogrążylibyśmy się w fanatyzmie religijnym. Ona nam wszystko wytłumaczy, objaśni Pisma tak, że nawet Duch Święty nie będzie potrzebny. Dziękuję pani bardzo, że jest pani tak dobra dla Kościoła katolickiego w Polsce!

Tekst ten jest komentarzem po przeczytaniu artykułu Magdaleny Środy Stopień z Anioła Pańskiego, „Gazeta Wyborcza” (20 sierpnia 2007), s. 19.

Comments (0)

Tags:

Upadek Amnesty International

Posted on 20 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Dziś AI potwierdziła swoją decyzję o poparciu dla działań pro-aborcyjnych. Więcej można przeczytać tutaj. W ten sposób zdradziła podstawowe zadanie obrony człowieka. Bo jak można bronić praw człowieka, jeżeli chce się go zabić już na samym początku?

Biskupi wycofują swoje poparcie dla organizacji i dobrze. My możemy zrobić to samo. Tylko spada na nas jeszcze większa odpowiedzialność za ten świat. Trzeba jeszcze bardziej dawać świadectwo, modlić się jeszcze goręcej. Walka sił Ciemności się wzmaga w naszych czasach. Odwołując się do Śródziemia, można powiedzieć, że Sauron odzyskuje swoją siłę, znajduje nowe sługi gotowe niszczyć życie. My może nie mamy takich środków jak on, ale mamy potęgę szaleństwa Bożego! On nie przewiduje, że człowiek może robić coś zupełnie bezinteresownie, że może w swej wolności nagle uznać Boga, nawrócić się. To jest jego niepowetowana strata. Oby było och jak najwięcej. Niech rośnie wspaniałe Boże Królestwo! Jesteśmy wolni, nie musimy służyć złu! Możemy zawsze czynić dobro!

Comments (0)

Tags:

Futbol amerykański w "Aktualnościach"

Posted on 19 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Wydarzyło się to przed chwilą. Czytam sobie spokojnie Silmarilion, a tu tata woła mnie. Okazało się, że na TVP3, w Aktualnościach pokazali materiał o przygotowaniach do stworzenia polskiej reprezentacji w futbolu amerykańskim. Świetnie! Niech o tym mówią w telewizji, piszą w gazetach! Niech tłumy przychodzą na mecze (no hooligans, of course!). Może będzie futbol amerykański w Polsce, w iście amerykańskim stylu :)

Coś dla rozrywki:

Comments (0)

Tags: ,

Patriotyzm to nie rasizm

Posted on 18 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Przeczytałem dzisiaj gdzieś w sieci (nie powiem gdzie, aby nie reklamować bzdur), komentarz do artykułu z GW o patriotyzmie. Autor artykułu i komentarza zgadzają się z tezą: „patriotyzm = rasizm”. Po zastanowieniu uznałem, że jest to typowy objaw choroby naszego społeczeństwa, które nie ma tożsamości, nie ma więzów międzyludzkich. Naturalnym jest pomaganie sobie wzajemnie w rodzinie. Na wsiach często jeszcze zdarza się, że ludzie pomagają sobie wzajemnie we wszystkim. Nawet tym, którzy po ludzku na to nie zasługują. Czy to oznacza, że nienawidzą innych rodzin, wsi? Czy to, że Polak pomaga Polakowi, bo czuje z nim wspólnotę, więzi, jest czymś nagannym? Czy oznacza automatycznie nienawiść do innych? Oczywiście, że nie! Tylko ten kto potrafi budować bratnie więzy z tymi, którzy są wokół niego, potrafi je budować z tymi, którzy są dalej, którzy są innej narodowości, czy rasy.

Na marginesie: autorzy, o których mowa błędnie pod pojęciem rasizm rozumieją też nacjonalizm.

Comments (0)

Tags: ,

Ocena z religii

Posted on 18 sierpnia 2007 by Ioannes Oculus

Ostatnio ogień dyskusji wokół oceny z religii został podsycony. Nowy minister edukacji ogłosił, że nie chce, aby ocena z religii była wliczana do średniej. Od osób bardziej przychylnych religii słychać argumenty, że religia to przedmiot specjalny, wyjątkowy i nie należy sprowadzać jej do przedmiotu na ocenę. Środowiska zaś lewicowe najchętniej w ogóle by religię ze szkół usunęły, w przecież walczą z ciemnogrodem. Na jej miejsce pewnie szybko wprowadziłyby przedmiot o technikach seksualnych (zarówno hetero, jak i homo).  Cóż ręce opadają.

Na studiach, jeżeli student zechce uczęszczać na jakieś dziwne dodatkowe zajęcia, jak np. język koptyjski, to jakoś nie ma problemu, żeby wliczyć ocenę z niego do średniej. Nawet wtedy, gdy grupa na zajęciach liczy dwie osoby: student i wykładowca! Skoro więc ktoś uczęszcza na zajęcia z religii, należy uznać jego osiągnięcia.  Jeżeli wybierze etykę – podobnie, ocena z etyki powinna być wliczona do średniej. Jeżeli uczęszcza na religię w parafii protestanckiej, to tam powinni też wystawić ocenę, którą można by wliczyć do średniej.

Czy można wystawiać ocenę z przedmiotu tak ważnego jak religia? A dlaczego można z plastyki, wszak nie każdy umie ładnie rysować? Dlaczego można z muzyki, wszak nie każdy umie śpiewać? Dlaczego można z historii, przecież nie wszystkich interesują dawne dzieje. A jak można oceniać historię Polski, przecież jest przedmiot wyjątkowy o przeszłości naszej Ojczyzny. Wyjątkowy jest język polski, na którym można zgłębić dzieje myśli, poglądów, literatury. Tego nie da się ocenić, jak matematyki, to przedmiot wyjątkowy! A religia? Ciekawe, że na religii nie ocenia się religijności (choć niektórzy by tak chcieli i tak robią, ale jest to błąd), tylko wiedzę nt. religii, w tym wypadku katolickiej. Osoba nie wierząca może mieć celujący z religii. A to, czy ktoś zdobył wiedzę przepisaną programem, można ocenić obiektywnie. Jeśli tak, to czemu nie docenić trudu zdobycia tej wiedzy? Ocena, jak każdy element przymusu szkolnego, może być wykorzystana do zachęcenia lub zniechęcenia ucznia. Wykorzystanie zależy od nauczyciela. Aby jednak móc ją wykorzystać dobrze, potrzeba ją mieć jako coś realnego, a nie teorię pozbawioną przełożenia na rzeczywistość.

Comments (2)