O symbolach narodowych słów kilka

Orzeł Kazimierza Wielkiego

Orzeł Kazimierza Wielkiego

Ostatnie ciężkie dni zaowocowały między innymi obfitością flag i innych symboli narodowych w sklepach, hipermarketach, na ulicach. Sam kupiłem w Warszawie małą flagę Polski z naszym godłem, którą zatyka się za okno samochodu. Z tak powiewającą flagą wróciłem w nocy z środy na czwartek do Rudy Śląskiej. Duża flaga Polski nieraz wisiała już u mnie w pokoju, wisi i teraz przyozdobiona czarną wstążką. W wielu oknach pojawiły się też biało-czerwone flagi. Jednak jakoś na co dzień brakuje mi tych symboli, tych kolorów. W USA mam wrażenie dumni Amerykanie mają wszędzie swoją flagę, swoje symbole narodowe. Z dumą robią zdjęcia na tle swojej flagi. Jak jest u nas?

Godło Powstania Styczniowego

Godło Powstania Styczniowego

Jak się okazuje mnóstwo osób nie posiada w domu naszej flagi narodowej. Może wstydzimy się jakoś naszych symboli? Myślę, że po latach komunizmu bardziej (niestety!) kojarzy się z przymusowymi pochodami na 1 maja, a nie z czymś, co jest moje. Czas to zacząć zmieniać. Polska biało-czerwona flaga, polski orzeł mogą na stale zagościć w naszym otoczeniu. Ktoś może zapyta po co. Ktoś inny, czy to nie będzie szarganie symboli narodowych. Nie uważam, że to będzie szarganie symboli narodowych, nie będzie to brak szacunku. Dlaczego nie będzie? Nie będzie gdyż, one nie będą tam umieszczone dla kpiny, ale dla dumy i zadumy, dla działania. Symbol bowiem przypomina nam kim jesteśmy. Jak krzyż na ścianie przypomina nam, że jesteśmy uczniami Chrystusa, tak biało-czerwona flaga, orzeł będzie nam przypominać, że jesteśmy Polakami, że jesteśmy częścią narodu, który ma z czego być dumnym. Nasza nieraz tragiczna, lecz wspaniała historia, wiele wspaniałych osiągnięć mimo lat niszczenia polskości i naszych osiągnięć. Mimo ponad wieku zaborów, mimo germanizacji i rusyfikacji, mimo mordowania naszej inteligencji przez hitlerowców i bolszewików, mimo lat komunizmu, mimo wielu innych większych i mniejszych trudności jesteśmy wielkim narodem. Przecież to z naszego rodu wyszedł Mikołaj Kopernik, Fryderyk Chopin. To nasz naród zbudował najbardziej demokratyczne państwo Europy w czasach dynastii Jagiellonów i królów elekcyjnych. To w Rzeczypospolitej można było czuć się bezpiecznie wyznając dowolną religię. Z polskiego narodu wywodzi się wielu noblistów (Maria Skłodowska-Curie dwukrotnie, Henryk Sienkiewicz, Władysław Reymont, Czesław Miłosz, Lech Wałęsa, Wisława Szymborska). Jest jeszcze wiele powodów do dumy. Każdy z nas może przyczynić się do wielkości naszego narodu, naszego kraju. Spoglądając na flagę możemy wiedzieć, że to jest nasza duma i nasze zadanie, aby nasi następcy mogli być dumni z naszego pokolenia. Może spróbujmy więc ożywić nasze symbole, niech one będą obecne wokół nas, aby przypominały, że jesteśmy członkami wielkiego narodu, że mamy wspaniałą historię, że mamy ogromne możliwości. Także to, że mam teraźniejszość w naszych rękach i od naszego dziś zależy nasze i przyszłych pokoleń jutro.

post scriptum:

Pisanie tego postu zainspirowało mnie do poszukiwań w googlu. Znalazłem stronę Dumni z Polski. Może okaże się ciekawa.

2 komentarze

  1. PolishGirl 21/04/2010
  2. Michał 22/04/2010

Dodaj komentarz