Sposób na nudę: 1. Książki

Stosik książek

Przeczytać tyle i jeszcze trochę!

Pisałem już na blogu o nudzie w poście „Co robić jak się nudzi„. Nuda, jedna ze współczesnych plag, musi zostać zahamowana. Nie roszczę sobie ambicji, że uda mi się to osiągnąć kilkoma wpisami na blogu, ale może choć trochę przyczynię się to polepszenia sytuacji. Chcę podać kilka moich sposobów na nudę. Precyzyjniej będą to rzeczy, które moim zdaniem powodują, że ja nie mam czasu się nudzić. Pierwszym takim sposobem będą książki (co zresztą zasugerował w komentarzu do tamtego postu czytelnik mojego bloga).

Książka może być bowiem niewyczerpanym źródłem rozrywki, przyjemności, nauki i co tylko jeszcze można sobie wymarzyć. Jest ona jednak nie łatwym medium, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy dominuje kultura obrazkowa. Przy książce bowiem należy otworzyć swój umysł, wejść w świat wyobraźni. To otwarcie umysłu i wyobraźni oznacza także spotkanie z drugą osobą. Najpierw z autorem, który gdzieś tam jest ukryty między słowami i zdaniami. Poza tym jest to spotkanie z każdą osobą występującą w książce. Bohater książkowy jest specyficzny, wyimaginowany, ale jednocześnie bardzo nam bliski, bo luki w jego kreacji wypełniamy naszą wyobraźnią. Może być też książka wymagająca wysokiej aktywności naukowej. Pojawia się więc pytanie co czytać?

Odpowiedź jest prosta: spróbuj trochę tego, trochę tamtego i czytaj to, co przypadnie ci do gustu. Należy jednak pamiętać o jednej zasadzie: książki czyta się do końca. Nie należy odkładać książki po kilku stronach i stwierdzić, że jest beznadziejna. Szczególnie, gdy ktoś nie praktykuje częstego czytania. Do lektury trzeba bowiem się wdrożyć. Trochę tak jak w sporcie, aby przynosił on radość i satysfakcję, trzeba trochę najpierw się pomęczyć. Choć w wypadku książek to „męczenie się” jest moim zdaniem przyjemniejsze. Książki należy więc najpierw popróbować. Jakąś dobrą fantasy, a może coś klasycznego. Niektórzy sięgną po publicystykę, inni biografie, jeszcze inni po książkę historyczną. Sięgamy po książki bliskie naszym zainteresowaniom, ale nie tylko. W ten sposób smakujemy je i możemy wybrać to, co nam się najbardziej spodoba. Można też posłużyć się zasobami internetu czytając opinie, recenzje na różnych forach i stronach, jak choćby na moim blogu o książkach. Należy jednak uważać na te opisy, które zawierają w sobie treść książek i mogą zepsuć przyjemność samodzielnego odkrywania fabuły. Pomocne przy tym mogą być też zestawienia, jak zbiór książek „kanonicznych” w danym gatunku. Taki kanon w gatunku fantasy ułożył Andrzej Sapkowski. Ten kanon fantasy też można znaleźć na moim blogu.

Pierwszym więc i moim zdaniem najlepszym sposobem na kreatywne spędzenie czasu to właśnie książka. Ona na różne sposoby angażuje nas i daje nam możliwość ciekawego spędzania czasu. Ze względu na ogromną różnorodność książek dla każdego znajdzie się niejedna książka, która go zainteresuje.

Następny sposób to prowadzenie bloga.

3 komentarze

  1. Piotr Płonka 09/06/2010
  2. PolishGirl 10/06/2010
  3. PolishGirl 11/06/2010

Dodaj komentarz