Archive | Listopad, 2010

„Ostatni Egzorcyzm”, opinia

Tags: , ,

„Ostatni Egzorcyzm”, opinia

Posted on 13 listopada 2010 by Ioannes Oculus

Szczerze mówiąc stanąłem przed dylematem. Dziś jest premiera filmu Daniela Stamma „Ostatni Egzorcyzm”. Miałem okazję go zobaczyć w Warszawie. Opowiada historię pastora – egzorcysty, który zajmuje się swoim fachem od najmłodszych lat. „Fachem” gdyż w miarę upływu czasu staje się to pracą, źródłem utrzymania, Marcus Cotton (pastor) bowiem traci wiarę. W pewnym momencie postanawia zerwać z obłudą i nakręcić dokument ukazujący całą prawdę o egzorcyzmach. Wybiera się do niewielkiej miejscowości na południu USA. Tam odprawia „egzorcyzmy”, w pełni przez niego samego spreparowane. Coś jednak zaczyna się wymykać spod kontroli…

Więcej nie powiem, aby nie zdradzić (choć i tak już sporo opowiedziałem). „Ciekawy scenariusz, dobra realizacja”, jak napisała moja znajoma. Zgadzam się z jej opinią, choć jednak… Do pełni szczęścia czegoś mi w tym filmie zabrakło, jakieś wisienki na torcie… Trudno mi określić, co to jest konkretnie. Choć może jest to spowodowane widownią. Niby stolica, niby wysoki poziom. Jednak kultura nakazuje, że jeżeli film się nie podoba to się wychodzi, a nie głośno komentuje, czy śmieje. Tak więc prawdopodobnie właśnie to mogło spowodować, że mój odbiór filmu jest taki jaki jest.

Jednak sam film polecam. Myślę, że warto go zobaczyć, a może także przemyśleć swoje podejście do spraw zadawania się ze złymi duchami. Nie da się wszystkiego wytłumaczyć psychologią…

Comments (4)

heart_sky_4_

O Panie mój i Boże!

Posted on 07 listopada 2010 by Ioannes Oculus

Święty Boże!

Ty znasz Mnie Panie! Wiesz kiedy siedzę i wstaję! Ty, Boże wszechmogący.

Bóg jest Miłością, kocha każdego z nas i wie o nas wszystko. Przed Nim nie ma nic ukrytego. Ale nie bójmy się, On nie ma złych zamiarów. To Zły najpierw kusi nas do grzechu, a potem każe się ukrywać. Bóg natomiast ciągle mówi: „Przyjdź moje dziecko, moje kochane, nie bój się”. Przed Nim nikt z nas nie jest bez winy, ale też Jego miłosierdzie nie zna granic. Nie bójmy się więc Boga, przychodźmy do Niego tacy, jacy jesteśmy. Poranieni, słabi, różni od naszych wyobrażeń o samych sobie. On przebaczy grzechy, On pokaże drogę. Jest bowiem na świecie tylko jedna droga światła – Bóg, On sam jest drogą.

Zastanawiamy się często dokąd iść i przez własne gdybania gubimy drogę. A wystarczy zaufać, wystarczy przyjść do Niego. Nie bójmy się, niech ja sam się nie boję stawać przed Jego obliczem, obliczem pełnym miłosierdzia i łaski..

Comments (0)