Archive | Komputer

Grzecznie… za grzecznie…

Tags: , ,

Grzecznie… za grzecznie…

Posted on 19 kwietnia 2012 by Ioannes Oculus

Czasami tak się czuję...

Wczoraj obejrzałem krótki film dokumentalny pt. Blogersi. Pierwszą myślą było to, że… nie jestem blogerem. To co nazywam swoim blogiem, czyli strona którą teraz czytasz, nie może aspirować do miana bloga z prawdziwego zdarzenia! Dlaczego? Powód jest prosty – została ocenzurowana i to przez nikogo innego, jak jej twórcę, czyli piszącego te słowa. „Nam więcej wolno ponieważ nie mamy kagańca” powiedział na koniec filmu Artur Brzeziński.

Na czym polega ta autocenzura? Proste, na tym „co ludzie powiedzą”. Zdarzyło mi się być księdzem, co powoduje automatycznie ogromne oczekiwania wobec mojej osoby. Najjaskrawiej widać do na przykładzie polityki. Duchowny popierający miłościwie nam panującą PO i premiera D. Tuska? To człowiek apolityczny, wyważony. Ksiądz za Kaczyńskim? Zgroza! Fanatyzm! Ciemnogród! No i koronny argument, że księża mają się nie mieszać do polityki. Nie trzeba nawet popierać Kaczyńskiego, wystarczy jawnie nie popierać Tuska, wtedy już się jest kaczystą, a kaczysta to wiadomo gorszy od terrorysty jest… Wniosek jest taki, że ksiądz to politycznie apolityczny jest tylko, gdy popiera jednych albo zupełnie w tej kwestii milczy. Chcąc mieć święty spokój tematy polityczne albo bliskie politycznym odsunąłem na bok.

Sprawy kościelne? Mało kto sobie zdaje sprawę, jak w tym środowisku ksiądz może otrzymać swoją szufladkę. Zbytni liberał, trydencka konserwa itp. Znów najlepiej popierać aktualne trendy i się nie wychylać. Wtedy przynajmniej ma się święty spokój. No o też tak się stało na blogu…

Po obejrzanym dokumencie zmieniłem jednak zdanie. Dla świętego spokoju to ja się mogę położyć na kanapie. Blog jest mój i będę pisał tutaj to, co mi po głowie chodzi i w duszy gra, a niekoniecznie daje święty spokój. Nie wypowiadam się tutaj w imieniu Kościoła czy partii politycznej. Wypowiadam się tutaj jako Jan Oko, człowiek i tyle. Bez tytułów, grup społecznych. Jeżeli się ze mną ktoś nie będzie zgadzał to świetnie. W dyskusji i polemice człowiek rozwija i koryguje swoje poglądy. Jednak mam prawo ignorowania wypowiedzi, nie odpowiadania na komentarze, choćby dlatego że nie mam zamiaru całego dnia spędzać na blogu.

Było grzecznie, za grzecznie moim zdaniem. Co będzie po takim tekście? A kto to wie? Może się ugnę pod presją ‘politycznej poprawności’ a może nie. Oby wyszło na to drugie. Mam przede wszystkim nadzieję, że znajdę na to czas! Życzę sobie, aby grzecznie już nie było. Będzie to bliższe mojemu myśleniu i patrzeniu na świat. Zresztą i tak jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.

Comments (3)

rockmelt2

Tags:

RockMelt – inna wizja przeglądarki?

Posted on 02 marca 2011 by Ioannes Oculus

Dostałem dzisiaj zaproszenie do używania przeglądarki RockMelt. Pierwsze co przyszło mi do głowy, to „Co to !@#$%^& za spam”. Przyszło jednak na Facebooku, od osoby, która na spamera nie wygląda. Co więcej było tam kilka słów napisanych osobiści, więc zaryzykowałem i poszedłem za tropem. Sprawdziłem najpierw w sieci czym ten cały RockMelt jest. Okazało się, że przeglądarka internetowa, ale inna niż pozostałe. Zaprojektowana przez twórcę Netscape Navigatora, nie po prostu kolejną wersją Firefox’a czy Chrome (o Internet Explorerze nie wspominam, bo nie powinno się tego tak czy siak używać). Zainstalowałem to cudeńko dla testów i…

Na dzień dobry domagało się  zamknięcie Firefoxa, bo chce zaimportować dane. Wessało wszystkie. Nawet hasła (nie wiem czy mam się teraz obawiać o ich bezpieczeństwo). Zaraz też chciało to coś się do Facebooka logować. No to pozwoliłem. Na tym etapie myślałem, że albo jestem zupełnie głupi albo się uda. Chyba stanęło na tym drugim. RockMelt wygląda mi w pierwszym rzucie oka na coś więcej niż przeglądarkę. To cóś wysysa co się da z internetu. Z jednej strony mam moich znajomych z Facebook, z drugiej zakładkę z bieżącymi zmianami najważniejszych stron. Do tego coś co znam z Chrome, czyli minimum widocznych menu i tym podobnych, a maksimum miejsca na wyświetlenie strony. Powstało tutaj takie internetowe okno na świat. Przeglądarka zintegrowana z portalami społecznościowymi Dla mnie to coś zupełnie nowego, nowa jakość przeglądarki i mi się bardzo podoba. Od dzisiaj moją domyślną przeglądarką jest RockMelt!

A przy okazji to się zastanawiam, kiedy to się skończy. Jeszcze chwila i podepniemy się bezpośrednio do komputerów. Stracimy poczucie rzeczywistości i zginiemy w wirtualnym świecie?

Jeszcze jedno – kiedy podłączą do RockMelt Naszą Klasę, tzn. nk.pl?

Comments (1)

Grupy na NK

Tags: , ,

Grupy na NK

Posted on 30 września 2010 by Ioannes Oculus

Grupy na NK

Grupy na NK

Oto weszła w życie nowa funkcjonalność na Naszej Klasie, tzn. portalu NK (jakoś się nie potrafię od starej nazwy odzwyczaić). Właściwie to do końca nie weszła, a znajduje się w fazie testów. Dostałem jednak zaproszenie do testowania (nie wiem dlaczego, ale dostałem). Z zaproszenia skorzystałem szybko i założyłem grupy Kocham Książki oraz Genealogia. Pokrywają się one z niektórymi z moich zainteresowań. W planach kolejne, jeżeli pomysł wypali i starczy czasu.

O czym świadczą zachodzące zmiany na NK? Z pewnością NK coraz bardziej staje się rozbudowanym portalem społecznościowym. Mam nieodparte wrażenie, że wzoruje się mocno na Facebook’u, może wręcz następuje swoista fejsbukizacja nk.pl. Pomysł wydaje mi się trafiony. Uważam, że warto przekształcić (przynajmniej dać taką możliwość) konta fikcyjne w takie grupy.

Nk.pl staje się coraz ciekawsza, jest coraz lepszym narzędziem. Sprawą oczywistą, że sposób wykorzystania tego narzędzia zależy od użytkowników, a za tych nk już odpowiedzialności nie ponosi. Mam jednak nadzieję, że to co wartościowe przeważy i spamu, głupich łańcuszków będzie coraz mniej.

Comments (0)

Urodzinowe logo Google

Tags: , ,

Wielki Google ma 12 latek

Posted on 27 września 2010 by Ioannes Oculus

Urodzinowe logo Google

Urodzinowe logo Google

Co to jest Google dzisiaj chyba każdy wie. W języku angielskim powstał nawet czasownik „to google”, czyli „sprawdzić w google” (googlu? googlach?). Używany zazwyczaj wtedy, gdy ktoś zadaje pytanie, na które odpowiedź znajdzie bez problemu wpisując odpowiednie słowo w wyszukiwarkę. Jednak od czasów kiedy była to zwykła wyszukiwarka minęło już wiele czasu i wiele się zmieniło.

Obecnie Google to chyba jedna z najpotężniejszych firm na świecie. To prawie internet w internecie. Nie opuszczając bowiem Googla można założyć bloga, sprawdzić dojazd do dowolnego miejsca na ziemi na mapie, założyć nawet prostą stronę internetową. Można korzystać z dokumentów i arkuszy kalkulacyjnych. Można robić notatki w notatniku. Co więcej można zarabiać i się reklamować. System reklam Google AdSense daje możliwość właścicielom stron zarobienia paru groszy albo dużych pieniędzy. Wystarczy, że zainstalują na swojej stronie (tak jak ja na tym blogu) odpowiedni kod. Google sam dobiera treść reklam do treści strony, aby reklamowane treści były najbardziej interesujące dla potencjalnego czytelnika. A za każde kliknięcie na reklamę wydawca dostaje pewną niewielką kwotę (np. 10 euro centów). Im więcej kliknięć tym większy zarobek. Oczywiście Google ma też zabezpieczenia przed oszustwami. Mniej znane funkcjonalności Googla to np. Orkut (portal społecznościowy) czy przeglądarka Chrome (zdobywająca powoli coraz większą popularność, obecnie chyba ok 7-8% rynku). Do wujka G. należy także popularny serwis YouTube.

Niesamowita gama możliwości, niesamowity rozwój w zaledwie 12 lat. 27 września 1998 roku została bowiem opublikowana w sieci. Polska największa wyszukiwarka, Netsprint, nawet nie może (niestety) się równać. Obsługuje ona zaledwie 2% ruchu w sieci. Może wspólny zryw wszystkim Polaków w Polsce i zagranicą by coś zmienił, ale na to się nie zapowiada. To wszystko powoduje, że Google rządzi.

Cała ta sytuacja ma jednak swoją ciemną stronę. Google wie o nas coraz więcej. Dzielimy się z nim pocztą, filmami, zdjęciami, zwierzeniami na blogu, praktycznie wszystkim czym da się podzielić w sieci. Jest więc skarbnicą informacji o społeczeństwie na świecie. Jeżeli tempo rozwoju się utrzyma to może spełni się koszmar Wielkiego Brata? Wielki Google, który wszystko o nas wie, a przestępstwem będzie nie mieć tam konta? Mam nadzieję, że to się nie spełni, a intencje twórców Wielkiego Googla nie idą w tę stronę. W każdym razie wszystkiego najlepszego!

Comments (1)

Logo Facebook'a

Tags: ,

Czy Facebook będzie płatny?

Posted on 22 czerwca 2010 by Ioannes Oculus

Logo Facebook'a

Logo Facebook'a

Dostałem na Facebook‘u zaproszenie do grupy „Nie będziemy płacić za Facebooka od lipca 2010″. W jej opisie czytamy: „Jak głosi plotka, od lipca Facebook planuje pobierać opłaty za korzystanie z serwisu”. Opis chyba zawiera ziarno prawdy. To jest plotka. Na internetowej stronie Telegraph informuje, że Facebook zaprzecza tym pogłoskom. Przytoczona tam wypowiedź rzecznika prasowego zawiera jednak kruczek. „We have no plans to charge users for Facebook’s basic services” („Nie mamy planów, aby nakładać na użytkowników Facebooka opłat za podstawowe usługi”). Owo stwierdzenie o „podstawowych” usługach może być bardziej zastanawiające. Które to są te podstawowe usługi? Czy będzie tak, że za niektóre rzeczy będziemy na FB płacić?

Za drugiej strony Facebook nie jest instytucją charytatywną. Jego twórcy, administratorzy muszą pokrywać koszty prowadzenia tego portalu, zarabiać oraz zdobywać pieniądze na rozwój. Skąd mają je wziąć, jeżeli byłby w 100% darmowy? Jedne co jest w tej chwili płatne na FB to te małe reklamy po lewej stronie oraz prezenty (przynajmniej sam nic więcej nie znalazłem). Czy to im wystarczy? Podobna sytuacja istnieje na Nasze-Klasie, gdzie za niektóre przyjemności się płaci.

Moim zdaniem w samym fakcie, że coś jest płatne nie ma nic złego. Po to został stworzony Facebook (a także Nasza Klasa), aby na nim zarabiać. Dobrze by natomiast było, gdyby jak najwięcej funkcji było darmowych. Dostęp do utworzenia konta, podstawowego komunikowania się z innymi musi pozostać darmowy, gdyż inaczej ludzie uciekną. Myślę, że rozwiązaniem byłoby zwiększenie przychodów z reklam na tym portalu. Jeżeli zaś załoga FB zostałaby przyparta do finansowego muru to może warto zastanowić się nad wprowadzeniem limitów np. w darmowym przesyłaniu zdjęć. Jeżeli przeciętny użytkownik mógłby znacznie rozszerzyć swoje możliwości za 2-3 dolary miesięcznie, to myślę, że dla wielu nie byłby to specjalny problem.

Comments (0)

Nowe logo NK

Tags:

Zamiany na Naszej Klasie

Posted on 22 czerwca 2010 by Ioannes Oculus

Nowe logo NK

Nowe logo NK

Ledwo napisałem wpis „Dlaczego Nasza Klasa nie działa” na temat powodów popularności mojego poprzedniego bloga, a tu mi NK wyskakuje z liftingiem! Dosyć powierzchniowym co prawda, bo zmiany były widoczne już od jakiegoś czasu. To co stało się teraz to zmiana głównego adresu z nasza-klasa.pl na krótszy, ale mniej mówiący nk.pl. W ten sposób redaktorzy Naszej Klasy oficjalnie już odeszli od portalu spotkań klasowych i ogłosili się po prostu portalem społecznościowym. Rozbudowane galerie, śledzik, fora, NTalk to tylko niektóre elementy, dzięki którym można kontaktować się z innymi, dzielić swoimi przeżyciami z wakacji, itp. Czy jednak to wszystko spełnia swoje zadanie?

Po pierwsze mam wrażenie, że strona główna jest mocno przeładowana. Mnóstwo zdjęć, informacji, reklam powoduje, że użytkownik może się pogubić w tym gąszczu. Przeładowanie informacjami w porównaniu do innego popularnego portalu społecznościowego – Facebooka jest bardzo duże. Choć tam „śledzik” jest dużo większy, to jednak wiele elementów jest ukrytych lub zminimalizowanych.

Po drugie NK cierpi trochę przez użytkowników. Dzieci Neostrady zaśmiecają ją w bardzo wysokim stopniu. Facebook póki co aż tak nie jest temu poddany, ale to chyba głównie dlatego, że jeszcze ich tam nie ma. Stąd na naszo-klasowym (albo już teraz nkowym) śledziku pełno głupich łańcuszków, na które narzeka wielu użytkowników. Tymczasem można to narzędzie wykorzystać dużo lepiej (choćby do promocji takiej strony jak Pajacyk).

Po trzecie system NK przestał być łatwy w użyciu nie tylko z poziomu strony głównej. Portal jest rozbudowany, to dobrze. Brakuje mi jakoś jasności i łatwości w jego obsłudze. W tej kwestii jednak FB też nieraz sprawia pewne trudności.

Czy więc lifting Naszej Klasy pomoże? Czy zatrzyma migrację żądnych nowych wrażeń użytkowników na inne portale? Czy spowoduje nową modę na NK? Osobiście byłbym sceptyczny. Wiele osób zniechęci się utratą tego oryginalnego swojskiego klimatu, a nowa NK nie wydaje się już takim miłym, oswojonym miejscem.

Comments (0)

Tags:

Dlaczego Nasza Klasa nie działa?

Posted on 22 czerwca 2010 by Ioannes Oculus

Blog przeniosłem już jakiś czas temu z serwerów wordpress’a na własny. Stracił przez to na popularności (mam nadzieję, że do czasu). Patrząc na statystyki tego starego widzę, że popularność wpisów o Naszej Klasie nie maleje, choć wielu szuka tam konkretnych rozwiązań na swoje problemy z NK. Między innymi dzięki temu chyba mój stary blog ma page rank na poziome 2, a ten jeszcze się nic nie dorobił, a szkoda. Może z czasem i tutaj ruch wzrośnie. Tymczasem wszystkim użytkownikom Naszej Klasy polecam przede wszystkim dobre połączenie z internetem, bo NK jest po prostu ciężka, potrzebuje przesłać sporo danych, a to trwa, obciąża łącza, itd. Warto też korzystać z niej w czasie zmniejszonego ruchu w internecie (przed południem albo późno w nocy). Nie polecam natomiast Facebooka, ale tylko ze względów egoistycznych. Jest świetnym portalem społecznościowym, ale boję się zalewu dzieci Neostrady na FB.

Comments (1)

Etykieta w internecie v. 1.0

Tags: ,

Etykieta w internecie v. 1.0

Posted on 06 maja 2010 by Ioannes Oculus

Powodów przemyśleń o etykiecie w internecie jest kilka, które jednak mają wspólne źródło, czyli prosty fakt, że z tegoż internetu się korzysta i widzi to, co się dzieje. Stąd powstała we mnie potrzeba stworzenia czegoś w rodzaju poradnika, czy też kompendium tego, jak być obecnym w internecie i to być obecnym na pewnym poziomie kultury. Pozwolę sobie podzielić mój tekst na kilka części, które poruszą kilka różnych aspektów. Tekst ten będę też starał się w miarę potrzeb aktualizować, a archiwalne wersje będą zachowywane jako zwyczajne posty na blogu.

Sprawa pierwsza

Szacunek do drugiego człowieka

Internet jest anonimowy. To niestety często powoduje, że nie okazujemy sobie szacunku. Wulgaryzmy, obraźliwe zachowania itp. nie powinny jednak absolutnie mieć miejsca bez względu na to, czy ktoś jest w stanie dojść do tego, kim jesteśmy czy nie. Do każdego człowieka powinniśmy okazywać szacunek i kulturę osobistą. Internet daje możliwość szerszego zaistnienia ludziom, których głos dotąd nie był słyszanym. Fakt, że myślą odmiennie nie może jednak być usprawiedliwieniem dla chamstwa. Nie oznacza to oczywiście, że musimy się z ich poglądami zgadzać, akceptować, czy uważać za słuszne. Można zwalczać błędne naszym zdaniem mniemania. Pamiętajmy jednak, że to jest walka na siłę argumentów, a nie na argument siły.

Sprawa druga

Własność intelektualna i nie tylko

Ogromnie ważna sprawa i często popełniany grzech przez niektórych, którzy szybko chcą wypełnić swoją stronę czy bloga treścią. Niedopuszczalne jest używanie tekstów cudzych jako swoich. Widziałem kilka blogów, w których znajdowały się teksty żywcem skopiowane z innych źródeł. To nie wstyd cytować kogoś, ale cytować, a nie kraść.

Sprawa trzecia

„Aby język giętki Powiedział wszystko, co pomyśli głowa”

Ortografia i interpunkcja. Może były zmorą w szkole, może ktoś ich nie lubi, ale to nie zwalnia z ich używania. Zdarzało mi się dostawać na Naszej Klasie wiadomości tak napisane, że nie wiedziałem o co chodzi, bo ortografia, interpunkcja i stylistyka sprawiły, że niemożliwym było odczytanie tego, co chciał wyrazić nadawca.

Jak więc pisać? Przede wszystkim poprawnie, zgodnie z zasadami polskiej pisowni. Do tego należy uwzględnić zasady pisania tekstów na komputerze. Przed znakiem interpunkcyjnym nie stawia się spacji (chyba wyjątkiem jest tylko otwarcie nawiasu i myślnik). Za to po nim generalnie ta spacja powinna być (są wyjątki). W użyciu są też pojedyncze znaki, a nie ich potrojenia czy inne zwielokrotnienia.

Polecam akcję: Bykom stop!

Sprawa czwarta

Jak rozmawiać, czyli o komunikatorach słów kilka

Aby rozmowa na komunikatorze typu GG była konstruktywna warto przestrzegać kilku zasad:

1. PIERWSZE WRAŻENIE

Nie zaczynaj w stylu: „skąd klikasz??” albo „postukamy??”. Nie działa także samo „Dzień dobry”. Jeżeli istnieje cień podejrzenia, że ktoś nie ma ciebie wśród swoich kontaktów na GG, to przedstaw się.

2. CEL ROZMOWY

Jeżeli chcesz porozmawiać, musisz mieć po co i wiedzieć czego chcesz. Teksty w stylu: „a może Ty coś zaproponujesz”, „czemu nic nie piszesz”, „zapodaj jakiś fajny temat” może być uznany za nękanie podchodzące pod terroryzm, podobnie jak próby rozmowy np. o pogodzie. Nie pisz tylko dlatego, że ci się nudzi. Najlepiej po przywitaniu od razu powiedz w jakim celu zwracasz się do swojego rozmówcy.

3. STYL, ORTOGRAFIA, INTERPUNKCJA

Obowiązują zasady poprawnej polszczyzny. Pisząc używaj polskich liter, przestrzegaj ortografii i interpunkcji. Nie używaj skrótów typu „nmzc” albo „3maj się”. Poprawna pisownia jest wyrazem szacunku do współrozmówcy i szacunkiem do języka polskiego.

4. FORMA

Jeżeli piszesz w następujący sposób: „klikashh”, „pozdróffki”, „warszaffki” lub: „cO sŁyChAć U cIeBiE, bO u MnIe SpOx” to można odebrać Cię jako człowieka opóźnionego w rozwoju. Pisz więc normalnie!

5. EMOTY

Wielu ludzi ich używa. Mają swój urok i często ułatwiają komunikację. Jeżeli jednak zamiast normalnego zdania masz zamiar wysłać ciąg 10 obrazków to lepiej daj sobie spokój!

6. STATUS

Jeżeli status twojego rozmówcy jest „dostępny” – pisz, jednak gdy widzisz, że „zaraz wracam” wcale nie oznacza to, że ktoś siedzi przed komputerem, a już na pewno nie daje Ci prawa do próby przywołania kogoś do komputera poprzez pisanie 20 wiadomości pod rząd z założeniem „a nuż usłyszy i podejdzie…”. Cierpliwości, widocznie twój rozmówca nie może akurat rozmawiać i odezwie się jak tylko będzie miał taką możliwość. Czasami zdarza się też, że czyiś komputer jest włączony, ktoś jest widoczny na NK albo na GG, a nie ma go po prostu przy komputerze. Może je obiad, może jest w szkole albo kilkadziesiąt kilometrów od komputera. Wtedy też cierpliwości.

7. ŁAŃCUSZKI

Punkt niezwykle ważny. Nie ma tolerancji dla żadnych, ale to żadnych tasiemców o albańskich wirusach, żydowskich terrorystach, komórkowych hakerach, umierających dzieciakach, czy testach na szczęście (oczywiście zaliczają się to tego również linki o podobnej tematyce). Jest to zwykłe zaśmiecanie GG, Śledzika i innych komunikatorów. Miejmy szacunek do innych ludzi i nie rzucajmy w nich śmieciami.

8. NATRĘTNOŚĆ

Nie bądź natrętem. Jeżeli ktoś mówi Ci, że jest zajęty to widać jest tak w rzeczywistości. Wydaje się to całkiem proste… Jednak nie dla wszystkich… Gdy piszesz „Cześć” i w odpowiedzi widzisz: „Nie mogę rozmawiać, nie mam teraz czasu!” to nie pisz: „A co robisz ciekawego?”! Musisz pogodzić z faktem, że ktoś nie ma czasu na rozmowę i tyle!

9. POZOSTAWIANIE WIADOMOŚCI

Jeśli mnie nie ma na gg, to możesz spokojnie zostawić wiadomość, jedną… a nie dwadzieścia! Zostawiając więcej wiadomości niż przewidziałem, zmniejszasz swoje szanse na odpowiedz z mojej strony.

Zaczerpnięte z www.zanimnapiszesz.info,  i pozmieniane przeze mnie roku Pańskiego 2010.


Comments (0)

Tags: ,

Śledzik, czyli o pewnej naszoklasowej paranoi…

Posted on 11 września 2009 by Ioannes Oculus

Nasza Klasa dodała ostatnio nowy gadget na swoim portalu, a mianowicie „Śledzika”. Pozwala on wpisać kilka słów, dać linka, zdjęcie, itp. i opublikować je dla swoich znajomych. Podobna funkcja istnieje na Facebooku od kiedy tam się zalogowałem. Stąd może moje niezrozumienie niektórych użytkowników NK. Ostatnio cokolwiek nowego wprowadzi zespół NK, to jest to krytykowane. Czemu nie wiem, skoro nie ma obowiązku korzystania z nowych funkcji. Można je zazwyczaj wyłączyć (jak ocenianie zdjęć czy korzystanie z albumów). Można także je zignorować i nie przejmować się nimi (jak choćby śledzika). Jednak najwięksi wrogowie, „antyśledzikowcy” rzucili się do walki i wykrzykują swoje „antyśledzikowe” i „antynaszoklasowe” hasła. Gdzie to robią? Na śledziku właśnie! Czy nie można po prostu wyłączyć lub zignorować funkcji na NK, których się nie lubi, z których się nie korzysta? Można. Problem jednak leży chyba gdzie indziej. Bo dla wielu świat NK, GG i szerzej świat wirtualny stał się jedynym. Człowiek usiłuje się tam odnaleźć, tam szuka rozwiązania problemów. Przychodzi on sam, rzeczywisty i prawdziwy, z z rzeczywistymi problemami i radościami, uczuciami, emocjami. Tam dostaje tylko wirtualne odpowiedzi, stąd frustracja, stąd namiasta prawdziwego życia, stąd paranoje i dziwactwa w stylu stuprocentowych antyśledzikowców wysyłających co chwilę wiadomość na śledziku, jak to go nie lubią. Stworzyli sobie wirtualny problem, wokół którego mogą skoncentrować swoje działania, emocje i uciec od prawdziwego życia, życia w którym się gubią.

Comments (0)

A ja lubię Naszą Klasę :)

Tags:

A ja lubię Naszą Klasę :)

Posted on 17 kwietnia 2009 by Ioannes Oculus

Wszyscy się wkurzają i protestują. A ja lubię Naszą Klasę. Niech chłopaki robią dalej swoje. Zrobili coś, czego nikt w Polsce jeszcze nie dokonał. Bardzo dużo korzyści odniosłem dzięki Naszej Klasie i jestem wdzięczny za to, że jest i się rozwija.

Lubię NK

Lubię NK

Comments (0)

Tags:

Nasza Klasa znowu zła

Posted on 17 kwietnia 2009 by Ioannes Oculus

Trudno mi zrozumieć ostatnie zarzuty wobec Naszej Klasy. Pojawiła się funkcja Albumów i oceniania zdjęć. Nagle podniosło się wielkie larum, jakby się komuś krzywda stała. Nasza Klasa się rozwija, dodawane są nowe możliwości je wykorzystania. Czy jest w tym coś złego? Kto komu każe umieszczać 100 zdjęć na swoim profilu? Nie chcesz, to tego nie rób. Umieszczasz? To licz się z tym, że tak czy siak ludzie będą ciebie oceniać (albo twoje zdjęcia). Może dobra byłaby funkcja zablokowania możliwości oceniania zdjęć i to by problem rozwiązało (nie wiem czy takowa jest)? Mi osobiście podział na albumy bardzo odpowiada, zwiększyłbym jeszcze maksymalny rozmiar zdjęcia (Facebook ma 4 MB, a NK tylko 0,6 MB). Osobiście uważam, że NK jest bardzo dobrym narzędziem. Narzędziem, a więc to mądrze jak będzie wykorzystane zależy od tego, kto się nim posługuje. Nie wińmy jednak dobrego narzędzia za to, że używa go głupiec.

Comments (0)

Fronda.pl

Tags:

Fronda.pl

Posted on 24 stycznia 2009 by Ioannes Oculus

Od jakiegoś czasu portal Fronda.pl ma zupełnie nowy kształt. Merytorycznie jest na wysokim poziomie, graficznie bardzo mi się podoba. Tworzy wokół siebie wyjątkową społeczność ludzi, którym nie obojętne są sprawy wiary i Kościoła. Myślę, że jest godny polecenia wszystkim, którym te sprawy też nie są obojętne. Uważam, że Kościołowi, Polsce, światu coraz bardziej potrzeba zorganizowanej społeczności katolików, którzy będą tworzyć lepszy świat. Coraz częściej potrzeba bronić Prawdy, pokazywać swoją obecność w społeczeństwie, aby Prawda nie została zepchnięta na margines, aby przynajmniej swoboda wyznania i głoszenia poglądów została zachowana. Tym goręcej więc zapraszam wszystkich do włączenia się w dzieło Fronda.pl
Jedynym minusem portalu jest organizacja forum. Forum samo w sobie bardzo cenne ze względu na wypowiedzi użytkowników, jest pozostawione w wielkim bałaganie. Brakuję mi takiego uporządkowania wypowiedzi, jakie jest możliwe chociażby na forach phpBB modified by Przemo, czego przykładem może być forum elendili.pl. Widocznie nie można mieć wszystkiego.

Baner Fronda.pl

Baner Fronda.pl

Comments (1)

Tags: , , , ,

Dlaczego dalej nie działa NK?

Posted on 02 stycznia 2009 by Ioannes Oculus

11.12.2008 12:45
Polscy internauci w mijającym roku w wyszukiwarkę Google’a najczęściej wpisywali hasło „nasza klasa”. Pod względem wzrostu popularności danego zapytania fraza ta zajęła siódme miejsce w skali globalnej. Dziękujemy!

zespół nasza-klasa.pl

Taką informację przekazała jakiś czas temu Nasza Klasa. Słowa „Nasza Klasa” są z pewnością często wpisywane. Jednakże w jakim kontekście? W momencie pisania tego postu, po wpisaniu w Google słów „dlaczego nasza klasa nie działa” na pierwszym miejscu pojawia się mój blog (zauważyłem to dzięki statystykom odwiedzin i sprawdziłem na Googlach) i post: Dlaczego nie działa Nasza Klasa? Może (niestety) ta popularność na Googlach to nie jest aż taki powód do dumy? Jednak sprawa samego działania NK mniej mnie interesuje.

NK stała się ciekawym zjawiskiem w naszym społeczeństwie. Słyszałem, jak wróżono jej już kilkakrotnie upadek, bo się znudzi. Dla mnie osobiście jest świetnym miejscem do nawiązania kontaktu z ludźmi. Dlaczego? Bo często nie znam ani maila, ani telefonu czy gg jakiejś osoby, a potrzebuję wysłać jej jakąś informację. Co wtedy? Nasza Klasa! Dzięki NK znalazłem wielu swoich krewnych, mogę z nimi utrzymywać kontakt. Jest do tego dobrym narzędziem. Poza tym przypomina mi o urodzinach znajomych, a o tym ja często zapominam (a często nie wiem, kiedy mają urodziny).

Jednak ogromna irytacja niektórych w momencie, gdy wyświetla się komunikat „serwery przeciążone” może świadczyć o pewnym uzależnieniu, jaki panuje w naszym społeczeństwie. Według NK jest już ponad 11 milionów zarejestrowanych użytkowników. Część to konta fikcyjne, ale to jest jakaś ćwierć ludności Polski! Jeżeli odliczyć noworodków czy też osoby do lat 4, które nie mają swoich kont (zazwyczaj, bo czasem zapobiegliwi rodzice zakładają im konto w dniu narodzin) i osób po 60, które zazwyczaj też nie mają swoich kont, ten procent jeszcze wzrasta. Jedna czwarta Polski siedzi na NK, może nawet jedna trzecia. Wiele z tych osób wykazuje objawy uzależnienia. Gdzie leży problem?

Straciliśmy chyba albo powoli tracimy zdolność nawiązywania normalnych kontaktów. GG, NK, email, smsy zniszczyły normalne możliwości rozmowy. Bo do drugiego człowieka nie powiesz: 3maj się, nzmc, czy też nie użyjesz jednej z wielu emotikonek. Rozmowa z drugim człowiekiem musi mieć swoją formę i treść. Forma jest za trudna, bo właśnie nie można użyć swoich ukochanych skrótów. Treść też, bo trzeba myśleć i nie można w rozmowie na żywo wymieniać się linkami z coraz to głupszych filmików na YouTubie, rzucać się wirtualnymi śnieżkami i narzekać, że NK tak wolno działa.

Może warto byłoby zrobić sobie takie małe postanowienie na 2009 rok. Mniej NK, mniej GG, mniej smsów, a więcej rozmów. Jeżeli coś piszemy na NK, GG, etc. to niech nasza wiadomość będzie zbudowana z normalnych zdań i niech ich będzie kilka. Kilka czyli choćby dwa pełne zdania. Takie z interpunkcją, gramatyką, ortografią. Duża litera na początku i kropka (bądź pytajnik czy wykrzyknik) na końcu. Jedna kropka albo jeden wykrzyknik, pytajnik. Tak żeby to dało się przeczytać. Do tego postanowienia dorzućmy jeszcze zakaz wymieniania się głupimi linkami i narzekania, że NK nie działa. Zamiast tego umówmy się z kimś na kawę albo spacer i jeżeli już nie potrafimy rozmawiać, to przynajmniej spróbujmy. Jeśli i to nie pomoże, to w ciszy popatrzmy przed siebie, w świat, który nie ma swojego profilu na NK.

Comments (0)

Tags:

Koniec Naszej Klasy?

Posted on 01 kwietnia 2008 by Ioannes Oculus

I stało się! Choć oczekiwano najgorszego, to to co się stało jest przynajmniej ulgą dla mas. Bo mieli zlikwidować Naszą Klasę, a tymczasem:

dzisiaj 16:35
W związku z rozpętaną dzisiaj burzą medialną nt przejęcia Naszej Klasy przez Polsat donosimy, że kierunek transakcji był odwrotny. NK kupiła Polsat i zamierza uczynić go kanałem transmitującym tylko Wasze spotkania po latach.

zespół nasza-klasa.pl

I znów można spać spokojnie :)

Comments (7)

Bykom-Stop!

Tags: , ,

Bykom-Stop!

Posted on 25 marca 2008 by Ioannes Oculus

Bykom Stop

Bykom stop! Sam staram się unikać wszelkich błędów, nawet gdy piszę na gg. Przyłączam się do akcji Bykom-Stop. Więcej informacji znajdziecie pod adresem: bykom-stop.avx.pl. Denerwujące jest dostawanie maili, czy wiadomości na Naszej Klasie, gdzie nie uraczy się dużych liter czy przecinków, za to na końcu pytania znajduje się kilkadziesiąt znaków zapytania. Proszę was wszystkich, używajmy polskich liter, przecinków, etc. Wtedy naprawdę łatwiej zrozumieć co ktoś chce powiedzieć. Wtedy także wszelkie „udziwnienia zamierzone” odniosą swój skutek, szczególnie gdy, zgodnie z zasadami poprawnej pisowni, będę umieszczone w cudzysłowie.

Comments (0)

Tags: , ,

Nasza klasa znowu nie działa

Posted on 20 marca 2008 by Ioannes Oculus

Nasz Klasa znowu nie działa. Oficjalny komunikat brzmi: „W związku z problemami technicznymi trwa przerwa, przepraszamy i zapraszamy ponownie jutro.…”. Miło, że wiele osób szuka odpowiedzi na ten problem na moim blogu, ale niestety tu odpowiedzi chyba nikt nie znajdzie. Jednak świadczy to o jakimś istotnym zjawisku społecznym. Jak nasze społeczeństwo, a może nie tylko nasze, jest uzależnione od komputera. Oczywiście nie wyłączam z tego siebie. Jakże często szukamy wirtualnych społeczności, które nas przyjmą, zaakceptują. Czy dlatego, że w realu nie dajemy sobie rady? Wydaje mi się, że nie mam problemu w nawiązywaniu kontaktów w świecie rzeczywistym, ale jakże często łączą się one zaraz z wysłaniem zaproszenia na naszej klasie. Wydaje mi się, że społeczności internetowe stały się takim elementem naszej codzienności, że nie sposób bez nich się obejść. Dobrze, że są to pewne społeczności, że unika się (choć w pewnym stopniu) anonimowości. Uważam, że ważne jest jeszcze to, aby nie pozostać tylko na gruncie wirtualnym. Bardzo dobrym przykładem jest forum elendili.pl, gdzie użytkownicy spotykają się co jakiś czas. Oczywiście nie wszyscy naraz, grupami wedle rejonów w Polsce. Uwaga na margine, można by stworzyć mapę administracyjną Elendilich w Polsce. Na stolicę proponuję Katowice (w końcu to siedziba ŚKF).

Internet był kiedyś głównie wielką czytelnią tekstów i obrazów. Teraz coraz bardziej staje się miejscem tworzenia się pewnych grup. I dobrze. Byle tylko życie wirtualne nie zastąpiło nam realnego. Bo tylko „w realu” możemy poznać siebie naprawdę, tak do końca. Poza tym Bóg też nie jest wirtualny i choć może działać przez internet, to Jego głos usłyszysz tylko w rzeczywistym świecie swojego serca i umysłu.

Comments (2)