Posted on 02 lipca 2010 by admin
Wczoraj ruszyło na nowo Nieoficjalne Forum Fabryki Słów. Dotychczas korzystało z darmowego forum, które miało swoje zalety i wady niestety. Teraz jednak pojawiła się nowa możliwość, a więc forum zmieniło swoje miejsce i adres. Przy okazji wyszła bardzo niemiła sprawa, gdyż to co powstało na dotychczasowym forum (posty, itp.) nie mogło zostać przeniesione na nowe forum, gdyż usługodawca nie chce przekazać kopii bazy danych (co moim zdaniem jest karygodne, dlatego odradzam korzystania z serwisu vgh.pl; fora w domenie ok1.pl). Stąd dotychczasowe wpisy są przenoszone ręcznie i z czasem najwartościowsze powinny się znaleźć na nowym forum. Jednak już teraz gorąco zachęcam do rozruszania naszego forum. Jako jeden z administratorów gorąco je polecam. Adres forum jest prosty do zapamiętania: forum-fabryki-slow.pl. Zapraszam serdecznie!
Posted on 08 maja 2010 by admin

Andrzej Pilipiuk, Homo bimbrownikus
Ale może Jakub Wędrowycz!
Właśnie skończyłem czytać (czyli z lekkim opóźnieniem do jej ukazania się) najnowszą książkę o Jakubie Wędrowyczu. Dobrze, że nie czytałem niektórych recenzji na internecie wcześniej. Znalazło się paru krytyków, którzy być może zniechęciliby mnie do lektury. Na szczęście nie czytałem ich, bo Wędrowycz moim zdaniem jest w wyśmienitej formie, autor też. Akcja przeniosła się tym razem z Wojsławic do Warszawy, gdzie Jakub ratuje świat przed Apokalipsom, (nie)współpracuje z Inkwizycją i ogólnie rzecz ujmując jest ciekawie. Więcej nie napiszę, bo uważam, że warto samemu przeczytać. Czyta się zdecydowanie jednym tchem. Wielki Grafomanie, dzięki za wspaniałą książkę!
Andrzej Pilipiuk, Homo bimbrownikus, Lublin 2009, ss. 360.
Posted on 07 marca 2008 by admin
Jacek Komuda, Diabeł Łańcucki, [Fabryka Słów] Lublin, 2007, ss.528.
Kiedyś spotkałem się z opinią, że nasza historia jest nieciekawa, że nic się nie działo, a za to na Zachodzie…! Nigdy się z takim poglądem nie zgadzałem, a teraz mam do tego nowy argument. Jeszcze jaki! Książka pana Komudy zasługuje na wiele dobrych słów. Historia Polski obfituje w wiele ciekawych wątków i może być źródłem dobrej i bardzo dobrej literatury. Osobiście uważam, że takie książki, jak „Diabeł Łańcucki” powinien przeczytać każdy. Dla rozrywki, dla przyjemności i dla dowartościowania nas, Polaków. Bo choć jest w niej ukazanych wiele negatywnych cech naszego narodu, to nie znaczy, że nasza przeszłość jest niewarta zainteresowania. Gdy czytałem tę książkę, przemykała mi myśl, aby ktoś nakręcił na jej podstawia film. Taki z rozmachem, efektami. Oczywiście jeśli miałoby wyjść coś w rodzaju „Wiedźmina”, to nie, ale mógłby to być film najprzedniejszej jakości. Nie pozostaje mi nic innego tylko polecić ją wszystkim, a szczególnie miłośnikom Sarmacji.
Dopisane 8 czerwca 2010 r.:
Więcej o książkach na blogu: Libri – blog o książkach.